Budowa obwodnicy Południowj ma się ku końcowi więc może będzie w końcu można tam przejechać, alternatywa to druga strona Motławy , tam można przejchać bez przeszkód.
Ostatnio wracając z Fromborka przez Wyspę Sobieszewską , jechałem ul. Benzynową i dalej chodnikem wzdłuż 7-mki do Ogarnej i Targu Weglowego a następnie drogami rowerowami na Kartuskiej i Łostowickiej na Chełm
Teraz oczywiście bardzo żałuję, że nie pojechałam...
No ale tak to jest jak komuś się nie chce rano wstać.
Mam nadzieję, że jeszcze taka wycieczka w przyszłości będzie ;))
Hej cieszy mnie że moje rodzinne strony cieszą się wśród RWM. Szlak Maternów znałem wcześniej długo długo zanim powstał piękne malownicze widoki i cały czas asfalt
Sprostowanie wieś nazywa się Kokoszkowy , ale miejsza z tym pozdrawiam
Zazdroszczę wycieczki, fajne zdjęcia, cudne widoki, warunki do włóczęgi bajeczne.
Ten topniejący śnieg, krystalicznie czysta woda w górach i rześkie górskie powietrze...
A ja dodam od siebie, że za górami przepadam, a doliny to jedynie drogi "dojazdowe" do szczytów.
Marcin, co do krzesełek, to skomentuję to tak - po kiego grzyba jeździsz rowerem, jak możesz samochodem?
Mimo jednak swojej miłości do gór, znam swoje ograniczenia - w góry chodzę od lipca do września (a i wiem, że na początku lipca śnieg może spaść, vide zeszły rok, kiedy całkowicie zmodyfikowaliśmy nasze plany ze względu na warunki pogodowe).
Nie mam zimowego sprzętu, doświadczenia w jego używaniu, to nie jadę. Nie chcę narażać naszych podatników, by finansowali mi akcję ratunkową TOPRu.
N.b., to nie novum, że w górach śnieg utrzymuje się dłużej, niż na Pomorzu.
Budowa obwodnicy Południowj ma się ku końcowi więc może będzie w końcu można tam przejechać, alternatywa to druga strona Motławy , tam można przejchać bez przeszkód.
Ostatnio wracając z Fromborka przez Wyspę Sobieszewską , jechałem ul. Benzynową i dalej chodnikem wzdłuż 7-mki do Ogarnej i Targu Weglowego a następnie drogami rowerowami na Kartuskiej i Łostowickiej na Chełm
Книги для андроид скачать. Аркада для андроид. Андроид 3g.
Teraz oczywiście bardzo żałuję, że nie pojechałam...
No ale tak to jest jak komuś się nie chce rano wstać.
Mam nadzieję, że jeszcze taka wycieczka w przyszłości będzie ;))
Hej cieszy mnie że moje rodzinne strony cieszą się wśród RWM. Szlak Maternów znałem wcześniej długo długo zanim powstał piękne malownicze widoki i cały czas asfalt
Sprostowanie wieś nazywa się Kokoszkowy , ale miejsza z tym pozdrawiam
Ooo ja w tym czasie też byłem we Fromborku i spędzałem tam majówkę , z tą różnicą że do Fromborka dotarłem rowerem i tak samo wróciłem pozdrawiam
Zazdroszczę wycieczki, fajne zdjęcia, cudne widoki, warunki do włóczęgi bajeczne.
Ten topniejący śnieg, krystalicznie czysta woda w górach i rześkie górskie powietrze...
A ja dodam od siebie, że za górami przepadam, a doliny to jedynie drogi "dojazdowe" do szczytów.
Marcin, co do krzesełek, to skomentuję to tak - po kiego grzyba jeździsz rowerem, jak możesz samochodem?
Mimo jednak swojej miłości do gór, znam swoje ograniczenia - w góry chodzę od lipca do września (a i wiem, że na początku lipca śnieg może spaść, vide zeszły rok, kiedy całkowicie zmodyfikowaliśmy nasze plany ze względu na warunki pogodowe).
Nie mam zimowego sprzętu, doświadczenia w jego używaniu, to nie jadę. Nie chcę narażać naszych podatników, by finansowali mi akcję ratunkową TOPRu.
N.b., to nie novum, że w górach śnieg utrzymuje się dłużej, niż na Pomorzu.
A co do metafizyki, nie popadajmy w egzaltację.
Cześć, ja żadnego kleszcza nie mam.