Przed siebie...na biegówkach przez WYsoczyznę Elbląską
Ewa, 29 styczeń, 2012 - 23:30
Zaczęliśmy od minus 12 i tradycyjnego błądzenia w ELblagu. W efekcie zamiast w Krasym Lesie zaczęliśmy w Piaskowie. ALe śniegu było tam tyle, zę zal było wracać:-) Ale potem było tylko lepiej - cieplej (-8), i rzeczywiście przed siebie....6 godzin wśród pięknej przyrody, przestrzeni i puszystego, szybkiego śniegu. W pieknym słońcu i rzeczywiście przed siebie, na azymut. ALe obeszliśmy Kamiennicę, MIlejewo i Maślaną Górę, Srebrna Górę, Ogrodniki i prawie do Pagórek. I nawet mimo dwóch trudnych przepraw przez rzeczki nie zamoczyliśmy nóg i woreczki foliowe nie były potrzebne jak rok temu:-) NO cóż trening czyni mistrza.. A potem znowu w stronę słońca.....I tu niespodzianka - mimo błądzenia wyszliśmy dokładnie na zagrodę, w której został samochód. I jeszcze w dodatku był tam - a nie za rosyjską granicą.
Podsumowując - b. dużo cudnego śniegu i piękne tereny, przestrzeń, trochę przetartych przez skuter dróg w lesie (dzięki za to:-) i tylko pozazdrościć Elblązanom)). No i słońce....
Tak było:
https://picasaweb.google.com/107861869401537919172/PrzedSiebieNaBiegowka...
Dystans
Organizator wycieczki
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Komentarze
A jednak pola w okolicach
przeziwcia - 30.01.2012
A jednak pola w okolicach Przywidza i pola na Wysoczyźnie Elbląskiej to zupełnie inna bajka. I ten piękny zimowy las! Dzięki, Ewa, za wspólną włóczęgę wśród śnieżnej bieli. :)
GG: 11799576