Hej dracono !
Mam wielką ochotę na wyrypę ale w sobotę pracuję do 9:30. Ach, szkoda :(
Powodzenia !
[narty] Kaszubska Wyrypa: Kartuzy - Wieżyca
dracono, 16 luty, 2012 - 12:41
Data wycieczki
Miejsce startu
Witam
Dobra, aby nie było, że nie było. Jest warun do zaorania. Zapraszam :).
Trasa: Kartuzy - G. Biskupia - Ręboszewo - Goręczyno - Koszwatka - Wieżyca (~20km)
Jazda na przełaj przez pola i lasy. Teren umiarkowany. Może być sporo podejść i zjazdów (raczej łagodnych), przekraczania płotów, rowów itp jak to na przełajach. Będę się starał trzymać z daleka od ubitych i wyślizganych dróg, ale kszal w lesie raczej też będę omijać. Tempo turystyczne. Wypad bez "wsparcia z zewnątrz" (sklepy, bary itp).
Dojazd:
Gryf Kartuzy nr. 801: Gdańsk D.A. (8:40) - Kartuzy (9:39)
http://www.silesiatransport.eu/gryf/kurs-801_20110901-2-1-75.html
Powrót:
PKP Wieżyca (15:40) - Gdynia (16:45) lub 17:36-18:36
(Jeżeli z czasem będzie słabo to będziemy skracać do Sławek.)
Do zabrania z ważniejszych:
- ubranie dostosowane do prognozy wg indywidualnych preferencji;
wejść na prognozę dzień przed wyjazdem:
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1917 - termos, kanapki i poddupnik (będą 2-3 dłuższe popasy)
- "pogryzka" na trasę do podjadania podczas jazdy (czekolada, batony, muśli, itp.)
- parafina do smarowania nart (w aptece za 3zł; będzie koło 0st, albo nieco powyżej i może się kleić)
- zapasowe czapka, rękawiczki i skarpety oraz torebki foliowe
na skarpety, wszystko zapakowane wodoszczelnie (na jazdę najlepiej mieć cienką czapkę i rękawiczki, a w plecaku grube odpowiedniki) - plecak na tyle obszerny by pomieścił powyższe plus kurtkę i duży polar zdjęty na czas jazdy
Jeżeli ktoś ma wybór to niech bierze szersze deski, bo ma być na plusie i pewnie będzie zapadliwie. Kto planuje dużą ilość upadków ;) to niech to uwzględni w ubiorze, bo może być mokro.
Aha, jeżeli nikt się jawnie nie zadeklaruje to nie będę się czuł zobowiązany dotrzymać planu.

@Maciek: No już zauważyłem, że pracuś jesteś, no cóż... musi pracować ktoś by spać (nartować) mógł ktoś - dzięki :).
Do Gdańska dojeżdżam SKM-ką, wsiadam w Gdyni Redłowie o 7:50. Umówmy się, że na końcu pierwszego składu (ale nie musi być w mordowni, bo może być zapalaczona). Będą ze mną prawdopodobnie jeszcze dwie osoby "niezrzeszone".